Boston Celtics w finale konferencji. Doncić i Mavs mecz od awansu

OPRAC.: Filip Bares
epa/pap
W emocjonującym pojedynku na własnym parkiecie, koszykarze Boston Celtics pokonali Cleveland Cavaliers 113:98, zapewniając sobie miejsce w finale Konferencji Wschodniej ligi NBA. Tym samym, "Celtowie", będący najlepszym zespołem ligi w sezonie zasadniczym, po raz kolejny udowadniają swoją dominację, awansując do finału konferencji trzeci raz z rzędu i szósty w ciągu ostatnich ośmiu lat. Z drugiej strony, Dallas Mavericks wzięli górę nad Oklahomą City Thunder 104:92, zbliżając się do zwycięstwa w swojej serii.

Spis treści

Boston Celtics - droga do zwycięstwa

Boston Celtics, liderzy sezonu zasadniczego, nie zawiedli oczekiwań swoich fanów, pokonując Cleveland Cavaliers113:98. Kluczową rolę w tym sukcesie odegrali Jayson Tatum i Al Horford. Tatum imponował skutecznością, notując 25 punktów i 10 zbiórek, natomiast Horford wykazał się wszechstronnością, zdobywając 22 punkty, w tym sześć trójek, 15 zbiórek oraz pięć asyst.

- Mieliśmy świetną okazję na własnym parkiecie, aby wywalczyć awans i wiedziałem, że będzie to wymagało znacznie więcej wysiłku niż normalnie. To wyjątkowe, coś, co jest trudne do zrobienia. Wykonaliśmy kolejny udany krok na drodze do celu, do którego dążymy - mówił po meczu Al Horford, weteran drużyny, który niedługo świętować będzie swoje 38. urodziny.

Horford, zaliczając tak znakomity występ, dołączył do elitarnego grona zawodników NBA, w którym znajdują się LeBron James i Kareem Abdul-Jabbar, jako jeden z nielicznych, który w wieku 37 lat lub starszym zanotował 20 punktów, 15 zbiórek i pięć asyst w meczu play off.

epa/pap

Problemy kadrowe Cavaliers

Cleveland Cavaliers, mimo ambitnej postawy, musieli zmierzyć się nie tylko z silnym przeciwnikiem, ale również z problemami kadrowymi. W ich składzie zabrakło kluczowych graczy: najlepszego strzelca zespołu, Donovana Mitchella, środkowego Jarretta Allena oraz Carisa LeVerta. Mimo tych trudności, wyróżnili się Evan Mobley, zdobywając 33 punkty i siedem zbiórek, oraz Marcus Morris z ławki rezerwowych, który dołożył 25 punktów.

Mavericks bliżej celu

W drugim środowym meczu, Dallas Mavericks pokonali na wyjeździe Oklahomę City Thunder104:92, dzięki czemu objęli prowadzenie 3-2 w serii. Słoweniec Luka Doncic poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa, notując triple-double - 31 punktów, 10 zbiórek i 11 asyst. Był to jego szósty taki wyczyn w play offach.

epa/pap

- Widać było jego nastawienie. Był agresywny, oddawał rzuty w odpowiednich momentach, trafiał trójki. Rozgrywał znakomity mecz. Uważam, że wykonał świetną robotę. Dbał o piłkę, jego zamiarem było dotarcie do kosza i trafienie. Robił to na wysokim poziomie - chwalił Doncica trener Mavericks, Jason Kidd.

Co dalej?

Boston Celtics czekają na swojego rywala w finale Konferencji Wschodniej, którym będzie New York Knicks lub Indiana Pacers. Tymczasem Dallas Mavericks mają szansę na zamknięcie swojej serii w następnym meczu, który odbędzie się w sobotę w Dallas.

Źródło: PAP

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Roland Garros - czy Świątek uźwignie presję?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24