Joanna Fiodorow będzie trenować Wojciecha Nowickiego! "Mistrzowi olimpijskiemu się nie odmawia" [WIDEO]

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński

Wideo

- Po igrzyskach zakończyłam karierę, bo nie czułam już przyjemności ze startów. Miałam trochę inne plany, bo chciałam wyjechać za granicę, ale mistrzowi olimpijskiemu się nie odmawia - tłumaczy nam była wicemistrzyni świata w rzucie młotem Joanna Fiodorow, która od listopada będzie trenować Wojciecha Nowickiego.

To prawda, że będzie pani trenować Wojciecha Nowickiego?
Tak, to już oficjalna decyzja. Od listopada zaczynamy współpracę. To nie był mój pomysł, a Wojtka, więc jego proszę pytać, skąd taki pomysł. Natomiast dla mnie sprawa potoczyła się szybko. Po igrzyskach zakończyłam karierę, bo nie czułam już przyjemności ze startów. Miałam trochę inne plany, bo chciałam wyjechać za granicę, ale mistrzowi olimpijskiemu się nie odmawia.

Trenowanie innych było pani pomysłem na to, co będzie robić po zakończeniu kariery?
Tak, od dawna planowałam, żeby kiedyś zostać trenerem. Tyle że zamierzałam rozwijać się w tym kierunku za granicą. Propozycja Wojtka trochę zmieniła te plany. Zostaję w domu, więc z jednej strony bardzo się cieszę, bo nie będę musiała wyjeżdżać i zmieniać swojego życia, z drugiej to będzie trudne doświadczenie. Wojtek jest mistrzem olimpijskim i medalistą każdej innej imprezy międzynarodowej. Wyzwanie przede mną spore, ale mam nadzieję, że podołam i nie zepsuję Wojtka. Wręcz przeciwnie!

Niespodziewanie tuż po igrzyskach ogłosiła pani koniec kariery. To faktycznie była decyzja zero-jedynkowa i zdobycie medalu oznaczało kontynuowanie kariery, a jego brak - zakończenie?
Dokładnie, ta decyzja kiełkowała we mnie od roku. Wiedziałam, że nie jestem w stanie dłużej tego robić z taką pasją i zaangażowaniem, jak wcześniej. A z niewolnika nie ma pracownika. Powiedziałam sobie, że jeśli nie zdobędę medalu, to odchodzę, bo nie jestem w stanie poświęcić kolejnych trzech lat na treningi. Wiedziałam, że nie dam rady tego robić na 100 proc. Po igrzyskach ogłosiłam swoją decyzję, a oficjalne zakończenie kariery nastąpiło podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej w Chorzowie.

Zostawia pani sobie furtkę do powrotu?
Nie, to ostateczna decyzja. Po ostatnim rzucie na memoriale poczułam w głębi serca, że dobrze robię. Mój czas dobiegł końca i na pewno nie wrócę.

Robert Kubica weźmie udział w Grand Prix Włoch, zastępując Kimiego Raikkonena, u którego wykryto koronawirusa. Polak przejął nie tylko bolid zespołu Alfa Romeo Racing Orlen, ale musi wziąć udział także w innych aktywnościach. Jedną z nich jest sesja przy nowych modelach auta włoskiego producenta na zamkniętym, owalnym fragmencie toru Monza. Musisz ją zobaczyć!

Wyjątkowa sesja Roberta Kubicy przed Grand Prix Włoch na Mon...

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A Pani Malwina Wojtulewicz? Już nie będzie Trenerem Pana Wojtka?
Dodaj ogłoszenie