NBA. Denver Nuggets wychodzi na prowadzenie w finale NBA

OPRAC.:
Mateusz Ptaszyński
Mateusz Ptaszyński
Fot. PAP/EPA/RHONA WISE
Koszykarze Denver Nuggets pokonali na wyjeździe Miami Heat 109:94 i objęli prowadzenie 2-1 w toczącej się do czterech zwycięstw finałowej rywalizacji play off ligi NBA. Kolejne spotkanie - w piątek, również na Florydzie.

Gości do sukcesu poprowadził duet Nikola Jokic - Jamal Murray, który popisał się historycznym osiągnięciem. Nigdy wcześniej w rozgrywkach NBA dwóch koszykarzy z tej samej drużyny nie odnotowało tzw. triple-double w jednym meczu osiągając przy okazji granicę 30 zdobytych punktów.

28-letni serbski środkowy zakończył spotkanie z dorobkiem 32 pkt, 21 zbiórek i 10 asyst, a dwa lata młodszy Kanadyjczyk uzyskał 34 pkt i miał po 10 asyst i zbiórek, przy czym ostatni raz zebrał piłkę pod tablicą dziewięć sekund przed końcem gry. W wielu elementach ten duet miał podobne "liczby" jak cała drużyna z Miami.

"Zdecydowanie ich najlepszy wspólny występ w ciągu siedmiu lat spędzonych razem w Nuggets" - ocenił trener tego zespołu Michael Malone.

Według oficjalnych danych NBA, Jokic został siódmym zawodnikiem, który zanotował dwa "triple-double" w tych samych finałach. Magic Johnson i LeBron James zrobili to w trzech różnych decydujących seriach, a w jednej po dwa tak udane występy mieli Draymond Green, Wilt Chamberlain, Larry Bird i obecny lider Heat - Jimmy Butler.

Mecz długo był wyrównany, co pokazują elementy statystyczne, gdzie nie widać wielkiej przewagi ekipy ze stanu Kolorado. Tylko w zbiórkach widoczna była jej dominacja (58-33), miała też więcej asyst (28-20), ale też popełniła dużo więcej strat (13-4) i zanotowała mniej przechwytów (3-7). Za to z gry trafiała znacznie częściej, bo z ponad 51-procentową skutecznością, wobec 37 proc. miejscowych.

"To bardzo istotne zwycięstwo, bo wcześniej oni wygrali w naszej hali. Odpowiedzieliśmy najlepiej jak można" - ocenił Jokic.

Butler z 28 pkt był liderem Heat, a Bam Adebayo do 22 "oczek" dodał 17 zbiórek.

"Jeszcze nic straconego. Musimy wykrzesać z siebie jeszcze więcej energii, dać z siebie więcej. Wciąż wszystko zależy od nas jako grupy. Mamy zagadkę, jak zatrzymać ich niesamowitą dwójkę. Ale jeśli chcemy zdobyć tytuł, musimy to rozgryźć" - zaznaczył Butler.

Nuggets po raz pierwszy w historii są w finale NBA, a do ligi dołączyli 47 lat temu. Heat grają o tytuł po raz siódmy, a mistrzostwo zdobyli w 2006, 2012 i 2013 roku.
(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24