Magda Linette ze zmiennym szczęściem. Zwycięstwo i porażka w Holandii

Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Andrzej Szkocki/Polska Press
Już na pierwszej rundzie zakończyła się przygoda Magdy Linette z tenisowym turniejem WTA 250 w 's-Hertogenbosch. Nasza tenisistka w meczu, który rozpoczął się we wtorek, a dokończony został w środowe popołudnie, przegrała z niespełna 20-letnią Amerykanką Robin Montgomery 7:6 (7:4), 3:6, 5:7. Lepiej Polce poszło w grze deblowej, w której zameldowała się w ćwierćfinale.

Deszcz i ciemności przyczynami przerw w meczu

Linette i Montgomery nie mogły narzekać na nadmiar szczęścia. Spotkanie, które rozpoczęło się we wtorek, było najpierw przerywane przez opady deszczu, a gdy wreszcie wydawało się, że uda się je doprowadzić do szczęśliwego końca, po raz kolejny zawodniczki musiały zejść z kortu, tym razem z powodu zapadających ciemności, przy stanie 7:6 (7:4), 3:6, 5:5.

Na wznowienie gry w środę Polka i Amerykanka ponownie musiały poczekać. Nie chodzi jedynie o fakt, że mecz poprzedzający rywalizację z udziałem poznanianki trwał ponad 2,5 godziny, ale również ze względu na to, że znów potyczki odbywające się na holenderskich kortach były przerywane (deszcz). Ostatecznie Linette i Montgomery na korcie pojawiły się po godzinie 16.

We wtorek w trzecim secie młoda tenisistka ze Stanów Zjednoczonych zadziwiła wszystkich obserwatorów. Do momentu, gdy z powodu zapadających ciemności potyczka została przerwana, Amerykanka nie tylko wygrała wszystkie własne gemy serwisowe (pięć), ale w żadnym z nich nie straciła nawet punktu!

Nieudana singlowa przygoda Linette z 's-Hertogenbosch

W środę jako pierwsza piłkę do gry wprowadzała Magda. Niestety, Polka spisała się w nim słabo, grała bojaźliwie i w efekcie na konto Amerykanki trafiło przełamanie. Notowana w drugiej setce rankingu tenisistka w kolejnym gemie popełniła aż dwa podwójne błędy serwisowe, musiała bronić dwóch break pointów, ostatecznie jednak zdołała zamknąć mecz i zapewnić sobie zwycięstwo 7:5. W drugiej rundzie rywalką Montgomery będzie Niemka Jule Niemeier (91. miejsce w rankingu), która w środę pokonała Dunkę Clarę Tauson 6:4, 6:7, 6:4. Spotkanie zostanie rozegrane w czwartek.

W środę dokończono także deblowy mecz pierwszej rundy z udziałem poznanianki, który rozpoczął się w poniedziałek. Grająca w duecie z Holenderką Arantxą Rus Polka zameldowała się w ćwierćfinale, dzięki zwycięstwu w pierwszej rundzie z Japonkami Eri Hozumi i Makoto Ninomiyą 6:1, 7:6.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24