MKTG Sportowy i Gol - pasek na kartach artykułów

Tyson Fury vs. Oleksandr Usyk. Ostro na ważeniu przed walką ćwierćwiecza

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
Francisco Seco/Associated Press/East News
Fury i Usyk rywalizują o niekwestionowane mistrzostwo wagi ciężkiej w walce wieczoru sobotniego hitu bokserskiego w Arabii Saudyjskiej. W piątek obaj pięściarze spotkali się na wadze, gdzie okazało się, że Usyk jest znacznie cięższy niż w swojej ostatniej walce, a Fury znacznie lżejszy niż w poprzednim pojedynku. Po ważeniu Fury i Usyk zmierzyli się po raz ostatni stając twarzą w twarz, kiedy Fury popchnął Usyka i cały pojedynek na spojrzenia mógł przemienić się w totalny chaos.

Fury wszedł na wagę, która pokazała 118,84 kg, to jest aż 11,65 kg mniej w stosunku do tego ile ważył ostatnim razem ostatnim razem walcząc w Arabii jesienią przeciwko Francisowi Ngannou.

W przeciwieństwie do tego, Usykowi waga pokazała 105,91 kg, co oznacza wzrost o 5,7 kg w porównaniu z jego zwycięstwem przed czasem nad Danielem Dubois w sierpniu we Wrocławiu, i co oznacza gołym okiem zauważalnie masywniejszą sylwetkę.

Na ostatniej czwartkowej konferencji prasowej Fury unikał nawiązania kontaktu wzrokowego z Usykiem, ale tym razem nie cofnął się przed niczym, podszedł do Usyka, znów zetknęli się czołami, a potem odepchnął go. Wielka zadyma zostałą zduszona w zarodku ponieważ obaj wojownicy zostali rozdzieleni przez ich teamy.

Jestem gotowy na rock and rolla. Fajerwerki w sobotni wieczór. Jestem gotów go k***a zgasić. Przychodzę po jego serce. Jutro to dostanie!

- powiedział Tyson Fury chwilę po ważeniu.

Nie bój się. Nie zostawię cię jutro samego. Bo taki jest mój plan. Jeśli będę zdenerwowany, nie wygram. Moi fani, kocham was, do zobaczenia jutro.

- odpowiedział Usyk.

Byli mistrzowie są w Arabii

Główna walka sobotniej gali będzie pierwszą walką o tytuł niekwestionowanego mistrza wagi ciężkiej od czasu, gdy Lennox Lewis pokonał Evandera Holyfielda w 1999 roku.

Na ważeniu widziani byli obaj bohaterowie tamtych pamiętnych pojedynków czyli Lewis i Holyfield, a także inni wielcy mistrzowie wagi ciężkiej Larry Holmes i Władimir Kliczko.

- Przybrał na wadze. Nie widać, gdzie przybrał, ale ta dodatkowa waga będzie się liczyć. Będę zaskoczony, widząc "uchwyty miłosne", ale on świetnie boksuje w klinczu – powiedział Lewis o Furym - Chciałbym go zobaczyć z trochę większą wagą, ale on chce mieć większą szybkość i mobilność. Zrobi to przy mniejszej wadze.

Promotorzy Fury'ego, Frank Warren i Bob Arum, również wypowiadali się na temat tego starcia ćwiećwiecza

- Dwaj najlepsi zawodnicy wagi ciężkiej na świecie. Takie walki zdarzają się raz na pokolenie – powiedziała Warren - Kto będzie największym zawodnikiem wagi ciężkiej tego pokolenia? Przekonamy się w sobotę, kiedy dojdzie do tej fantastycznej walki. Ma wszystko, czego potrzeba, aby uczynić go nie tylko wspaniałym momentem bokserskim, ale wyjątkowym momentem w historii sportu. Wspieram mojego człowieka, ponieważ jest najlepszy na świecie i udowodnił to wiele razy.

Arum dodał: - W boksie jest takie powiedzenie, że najważniejszą dywizją jest dywizja wagi ciężkiej, a kiedy mamy okazję ukoronować niekwestionowanego mistrza wagi ciężkiej w sobotni wieczór, jest to coś bardzo, bardzo znaczącego. Sobotni wieczór to bardzo ważna noc dla boksu, ponieważ nie dość, że będziemy koronować niekwestionowanego mistrza wagi ciężkiej, to jeszcze obaj uczestnicy walki nigdy nie przegrali walki. Jak rzadkie jest to zjawisko? Czy to nie wspaniałe? Fani na całym świecie – nie tylko fani boksu, ale fani i ludzie na całym świecie – skupią się na tej arenie, na tej walce. I uwierzcie mi, to będzie wspaniałe.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sportowy24.pl Sportowy 24